środa, 29 sierpnia 2012

Miku x Bou I

Rozdział 1
Miku.
Jak co sobote rano, musiałem wstac na próbe.. Niestety : / 
Nie znosze wstawać tak wcześnie ! .. Jakbyśmy nie mogli ćwiczyć o jakiś normalnych porach ! .. Np. tak ok. 10:00, 12:00.. A może troche później, ewentualnie tak do 15:00.. Ale nee, zachciało im się kurwa o 8:00 ! .. I to w sobote ! No i oczywiście ~ jak zwykle ~ Mikuś nie ma nic do gadania :c .. Jestem ciekawy kto to wymyślił.. Tak wiem że Teruki.. Kiedyś go Zajebe ^_^ 
Po krótkich "rozmyślaniach" nad planem zabicia Terukiego, wstałem z łóżka. Była godzina 7:20 , więc żeby zdążyć na 8:00 , musiałem zwlec sie z cieplutkiego, milutkiego, mięciutkiego, kochanego łóżeczka.. Wcale nie miałem zamairu sie spóźnić, gdyż jak spóźniłem się ostatnim razem..hmm.. To było chyba z miesiąc temu.. Myśleliśmy wraz z resztą An cafe, że Teruki Nas ZABIJE - Dosłownie.. WSZYSTKICH ! .. Mnie za spóźnienie, Kanona za to ze go od tego odwodził ~jakby nie było jego posłuchałby najprędzej~ , a Bou za bronienie mnie.. Odważni są.. Ahh.. Ale naszczęście nic złego się nie stało.. Dziekowaliśmy za to Bogu.. Ale mniejsz z tym. Szybko się umyłem, ubrałem i wsiadłem do samochodu i ... Oto jestem na miejscu. Droga zleciała mi bardo szybko.. Wysiadając z samochodu poczułem wibracje ^^ .. W mojej kieszeni ~ Bou do mnie dzwonił:
- Gdzie jesteś ?! - Nawet nie zdążyłem powiedzieć "słucham" , gdyż Bou odrazu zadał mi to pytanie, a raczej mi je wykrzyczał.. 
- Bou juz wchodze na góre, co się stało ? - odpowiadam..A zarazem pytam spokojnie. 
- Chyba nie chcesz się znowu spóźnić ?! Nie będe Cię znowu bronił, jestem za młody żeby umierać, więc rusz dupe !! 
- Ok .. 
No i się rozłączył .. Kurr.. O co mu chodzi ? Jak wychodziłem była 7:35 - Nie mozliwe żebym się spóźnił.. Dla pewności sprawdzam która jest godzina. O Fuck.. 7:55.. Dziwne.. Ale przyśpieszyłem troche.. Noo może troche bardzo ^^ .. Yep.. Zdążyłem. Wchodząc do sali gdzie odbywały się próby naszego NAJ Zajebistego Zespołu ~ ujrzałem Kanona z gitarą w ręku i wzrokiem wlepionym we mnie, Bou też sie na mnie dziwnie paczał..
- No co ? - zapytałem - Przecież się nie spóźniłem.. Chyba..
- Masz szczęście - powiedział Bou - Nie chciałbym powtórki sprzed miesiąca - Bou ucichł i spojrzał wraz z Kanonem na drzwi. To był nasz kochany Teruki !
- Cześć chłopaki.. To co zaczynamy ? - powiedział wchodząc do sali
- Ok. Jasne - odpowiedział Kanon .. Zastanawiało mnie dlaczego Teruki może sie spóźniać, a ja nie ! .. Do cholery .. Jest 8:02 .. O nie aż 2 minuty sie dziad spóźnił ! .. On by mnie zabił za pól minuty spóźnienia !Ahh.. Tym razem mu daruje ~ ale następnym razem pokaże się we mnie "Krwiożercza owieczka" .. Krwożercza Owieczka ?? .. Czemu Krwożercza Owieczka ? O_o .. A chuj wii .. ~ Pomyślałem patrząc na perkusiste.
- No to co najpierw gramy ? - zapytałem 
- Nyappy In The World - rzucił Teruki
Po zakończeniu utworu :
- Escapism ! - Teruki "mówiąc" to niemal odrazu zaczął grać. 
I tak Sobie graliśmy, zaśpiewałem jeszcze "Smille Ichiban Ii Onna" i kilka innych.. Aż wkońcu Teruki powiedział ze możemy się zbierać. Po udanej próbie miałem zamiar pojechać do domu, przemysleć kilka spraw, posprzątać.. Tak wiem ze to bardzo zabawnie brzmi.. No dobra miałem na myśli spanie.. A może zbierze się jakąś ekipe i zrobi się impreze ?.. Zobaczy się. Idąc w strone samochodu usłyszałem jakiś miły, cichy, piskliwy i znajomy głosik wołający moje imię.. Rozmażyłem się ale ta osóbka ~ o boskim głosie ~ uderzyła mnie w ramię ~ lekko bo lekko ale wyrwało mnie to z zamyślenia. Ta osoba to .. Bou ?!
- Miku ! .. Jedziesz do domu ? - Powiedział boski głosik.. Yey ! .. To Bou .. ! Co sie ze mną dzieje ?! Ahh.. Co ja miałem.. ? ~ Bou patrzał na mnie pytająco tymi swoimi Kawaii paczadełkami.. No i znowu.. Miku ogarnij sie ! ~~ Przeklinałem się w myślach : /
- A.. Gomene Bou.. Tak jade.. Podrzucić Cię ? - Jąkałem się 
- Właśnie o to chciałem zapytać .
- No to wsiadaj - pokazałem głową mój samochód
- Ok. - Odpowiedział Bou wsiadając do auta - Miku.. Byłeś jakiś.. Zamyślony? Co jest ? .. Bo wiesz, że jak masz jakieś problemy czy coś to możesz do mnie przyjść, pogadać .. Zawsze Ci pomoge ~ Cały czas patrzył na mnie.. Ohh Kochany Bou.
- Bou Arigatoou.. Ale nic się nie dzieje, wszystko jest wporządku, poprostu się zamyśliłem ~ sam nie wiem czy to prawda, ale nie chciałem go martwić. Bou nie raz mi pomagal w trudnych chwilach.. Jestesmy Najlepszymi Przyjaciółmi .. Było tak odkąd się poznaliśmy .. No i zna sie na modzie ^ ^ .. No a teraz mamy wspólny zespół, oczywiście jest jeszcze Kanon i Teruki.. Do Kanona nic nie mam, jest dobrym kumplem.. A Teruki też jest spoko, chociaż wydaje mi się ~ i nie tylko mi ~ że troche przesadza.. Dla niego najważniejsze jest dobro zespołu..Ale to już jego sprawa.
- Ahaa. To dobrze. Ale gdyby coś.. To wiesz do kogo przyjść - Gitarzysta poraz kolejny wyrwał mnie z zamyslenia
- O tak.. Wiem.. Arii Bou - Uśmiechnąłem się lekko do przyjaciela. Zapadła cisza..
. . .
- Świetnie Ci dzisiaj poszło.. Na próbie.. I o mały włos byś się nie spóźnił ! - Dzięki Bogu Bou przerwał tą krępującą ciszę .. 
- Dzieki.. Ty też nieźle grałeś.. Jak zawsze ^^ ~ Jebnij Smajla Miku ~ Ahh.. Postaram się więcej nie spóźnić.
- Przecież się nie spóźniłeś - zaprzeczył Bou, choć sam mi to przed chwilą wypomniał
- Ale prawie.. Przecież wiesz co by było gdybym przyszedł te 3 min. później :/
- Ajć .. Wiem, wiem.. Ale prawie robi wielką różnicę ^^ - pocieszał mnie Bou. Po chwili byliśmy pod jego domem.
Zatrzymałem samochód i spojrzałem na przyjaciela.
- No to jesteśmy - powiedziałem gasząc samochód
- Tak - powiedział Bou.. Wyraźnie posmutniał :c
- Czemu taki smutny ?.. A wiem ! .. Nie chcesz się ze mną rozstawać ? ^_^ - Blondynek uśmiechnął sie i .. zarumienił - Ymm.. W sensie wolałbyś spędzić czas ze mną, a ne siedzieć samemu w domu ^^
- Nee - odpowiedział Bouś
- Nie chcesz posiedzieć z Mikusiem ?! - udałem oburzonego
- Nie Miku .. To nie o to chodzi .. Poprostu muszę troche odpocząć .. Nie mam ochoty na wyjście.. Jestem troche zmęczony po próbie.. - tłumaczył się Bou - Gomene.. 
- To odpoczywaj a ja jade do Siebie.. Zadzwoń później - powiedziałem gdy przyjaciel wychodzil z auta. I tak nie rozumiałem czemu był taki smutny.. Jakoś wcześniej się śmiał, no i posmutniał tak nagle.. Dziwne.. Ale już nie będe zawracać mu głowy.. 
Pozegnaliśmy się, zamknął drzwi od mojego samochodu i poszedł w strone swojego domu. Odprowadziłem go wzrokiem, odpaliłem samochód i pojechałem do domciu. Także byłem zmęczony po próbie więc się zdrzemnąłem.
Bou.
Dzisiaj wstałem o 6:00, pojechałem na próbe i przyjechałem ... z Miku. Odkąd pamiętam Miku był moim przyjacielem .. Najlepszym. Ale od kilku miesięcy.. Hmm.. Sam nie wiem co o tym mysleć.. Boję się.. Boję się tego że czuje coś do Miku.. Coś więcej niż tylko przyjaźń. Dlaczego tak uważam ? Poprostu to czuje. A gdy na koncercie mnie pocałował.. Pff.. Pocałował ~ Musnął wargami ~ Nigdy wcześniej nie czułem czegoś takiego.. Było mi tak dobrze.. Ojj.. A gdy na imprezach u Kanona przystawiał sie do niego Meev.. Czułem jak wszystko się we mnie gotuje ! .. Miałem ochote zabić Miyavi'ego ! .. Hai ! .. Wiem że to do mnie nie podobne.. Wgl. o czym ja myśle ?! Przecież Miku jest Moim Przyjacielem ! .. I jest hetero ! .. Oj Głupi Bou, głupi ! :c ~ zbeształem się w myślch.. Nie zamierzam niszczyć naszej przyjaźni, przecież jakbym powiedział mu co do niego czuje to.. To mógłby być koniec.. On by mnie..znienawidził. Nie mogę na to pozwolić ! .. Narazie, wogóle, nigdy mu nie powiem, nie powiem mu ze go kocham, nie moge ! .. Nie wytrzymałbym, gdybym nie mógł widzieć jego uśmiechu.. Tak Miku ma piękny uśmiech.. Wręcz Kocham jak się uśmiecha ! .. Nie wyobrażam Sobie życia bez Miku .. Dlatego nic mu nie powiem.. Nie powiem .. Nie dowie się !
- Ah.. Bou przestań !  .. - powiedziałem sam do Siebie. Caały czas bilem sie z myślami, nie mogłem już tego wytrzymać.. Wyszedłem się przewietrzyć. Miałem zadzwonić do Miku, ale nie moge.. Nie po tym co Sb uświadomiłem.. Ahh .. nie obrazi sięę. Zakładam buty, wkładam słuchawki na uszy i wychodzę zamykając drzwi.

1 komentarz:

  1. "Nie znosze wstawać tak wcześnie ! .. Jakbyśmy nie mogli ćwiczyć o jakiś normalnych porach ! .." Od kiedy to się tak pisze : "[...] ! ..." ?
    "Niestety : / " Od kiedy w poważnym opowiadaniu używamy minek ?
    " Wgl. o czym ja myśle ?!" ... opowiadanie i skrót. Rozumiem tz. bo to się używa, ale nie nasze "skrócenia" językowe, sms-owe czy internetowe. Co to, to nie.
    "~ zbeształem się w myślch.. " Tej fali "~" radziłabym nie używać... raczej myślnika. Choć przecinek by wystarczył.
    "Zakładam buty, wkładam słuchawki na uszy i wychodzę zamykając drzwi." Od początku pisałaś w czasie przeszłym, a przeszłaś do teraźniejszego. Bez przesady, tego w czwartej podstawówki się uczymy.
    A to już serio >,< "Arigatoou" od kiedy stawia się U na końcu!? Rozumiem, kaleczymy japoński, że jeszcze dwa O to zrozumiałe, ale U ... JE SIĘ TYLKO WYMAWIA i to nie zawsze .

    OdpowiedzUsuń